Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Klub Kajakowy Diabliscie-k


Idź do treści

Menu główne:


2006 PASŁĘKA

Spływy kajakowe > Spływy do 2006 roku

Czwarta wyprawa PASŁĘKĄ (20.08.2006 r.)

Po 6 latach wróciłem na Paslękę. Była to dla mnie bardzo ważna chwila: pierwszy raz bowiem płynąłem z moją córką Zuzanną, która skończyła w tym roku 11 lat.
Na jej pierwszy raz wybrałem środkowy odcinek rzeki pomiędzy Mostkowem a Kasztanowem - razem ok. 15 km. Kajaki - oczywiście jednoosobowe, w tym przypadku firmy Plastex do kajakowego polo. Małe, zgrabne - choć dla mnie zdecydowanie za ciasne. Na zdjęciach tego nie widać, ale żebym mógł do niego wsiąść musiałem wymontować fotel i cały spływ siedziałem na spreparowanym przeze mnie płaskim siedzisku zrobionym z kawałka starej karimaty.

Pogoda , w pierwszej części dnia ciepła (choć pochnurna), niestety zawiodła nas pod jego koniec. I to z kretesem ... Jakąś godzinę, może mniej przed końcem lunęła z nieba ulewa, która nie pozostawiła na nas suchej nitki. Najważniejsze, że Zuzia zniosła wszystko całkiem nieźle (nawet jedną małą wywrotkę), a po powrocie do domu nawet nie złapała kataru. Była bardzo dzielna. Bardzo! Choć widziałem, że siły opuszczały ją z każdym oststnim kilometrem. Swój pierwszy kajakarski egzamin zdała na 5!

PS. Na moście w Kasztanowie (wówczas - w 2006 r. jeszcze w budowie) pozostawiłem swoją czapkę w kolorze beżowym z napisem Camp Babilon. Uczciwego znalazcę proszę o zwrot ... (jest widoczna na 4 zdjęciu jak wisi na klocu na wysokości mojej głowy).

PS. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale chyba szczególne podziękowania należą się Indykowi (Danielowi R.) za podwózkę na szlak i zwiezienie do domu. A może to był Jacek G.? Muszę kiedyś ich spytać ...

WsteczPlayDalej

Powrót do treści | Wróć do menu głównego