Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Klub Kajakowy Diabliscie-k


Idź do treści

Menu główne:


2013 - SKRWA PÓŁNOCNA

Spływy kajakowe > Spływy lat 2013-2015




Oto PROJEKTU GOK
ciąg dalszy!

Witajcie na ...
SKRWIE LENIWEJ !


Wasz Prezes "Pijawa"

5 lipca 2013 r. z małym - miesięcznym poślizgiem zaczęliśmy kolejny - VII etap Projektu GOK! Tym razem zew kajakarskiej przygody zawiódł nas na SKRWĘ PÓŁNOCNĄ. 66 km trasy wiodło od Studzieńca do Murzynowa.

W spływie wzieli udział: FRETKA, MARTA (pierwszy raz z nami i jeszcze bez ksywki), BOB no i ja PREZES PIJAWA (PIJAWA od epizodu z pijawkami na Pasłęce).

Ok. 15.30 zwodowaliśmy się (nie bez stresu) za barem przy moście na drodze krajowej nr 10 ... "Pozdrawiam czule" z tego miejsca właściciela zajazdu, który w kilku kulturalnych słowach przypomniał nam co to znaczy TEREN PRYWATNY !! "Duża klasa" ... (więcej o tym miejscu i procedurze korzystania z terenów prywatnych przy Skrwie w opisie trasy).

Zaraz na starcie napotkaliśmy "małą" przeszkodę, którą sprawnie pokonaliśmy przy murku z prawej strony.

Później już było ... z górki. Bez najmniejszego stresu dotarliśmy do Starego Malanowa, gdzie przed młynem na skarpie z lewej strony zatrzymaliśmy się na nocleg przepłynąwszy 15,5 km.

Na zdjęciach debiutantka Marta dziarsko pokonująca wody Skrwy ...


* * *


Następny dzień zaczeliśmy od młyna w Malanowie Starym. Nie wiem, czemu tylko ja zdecydowałem się spłynąć tą przepiekną strugą spadającą z resztek jazu!


Marta uwieczniła ten epizod po wsze czasy ....

Na 42 km rzeki, przy moście w Obrębie (z prawej strony) w zaciszu i cieniu drzew zrobiliśmy mały lecz pożywny obiado-popasik.

Około godz. 19.00 po pokonaniu tego dnia 26 km ekipa dotarła do resztek młyna w Janoszycach, gdzie dzięki uprzejmości właścicielki rozbiliśmy się biwakiem w zacienionym ogrodzie na posesji.
To właśnie tutaj pożegnałem się ze swoją piersiówką ... ofiarowałem ją w prezencie urodzinowym synowi właścicielki na uroczym przyjęciu urodzionowym, na które wszyscy zostaliśmy zaproszeni.


* * *


Następnego dnia około 10.00 ruszyliśmy w dalszą drogę. O 13-tej dotarliśmy do mostu w Sikorzu, gdzie zrobiliśmy dość długi (dwie godziny) popas.

Część zdjęć pochodzi z innych spływów lub stron www odnalezionych w sieci.
Większość zaczerpnąłem z witryny http://www.sierpc.com.pl

W dalszą drogę ruszyłem już sam ... (Fretka i Marta pojechali z Bobem szukać noclegu). Odcinek rzeki, który pokonałem do Lasotek wymagał sporo wysiłku. Na szlaku napotkałem wiele przeszkód, z których przynajmniej pięc wymagało wysiadania z kajaka i "bujania" się po drzewach, a drugie tyle ślizgania się nad lub pod przeszkodami. Około 18-tej dotarłem do Lasotek. Tego dnia pokonaliśmy razem 8,5 km, a do Lasotek - już sam kolejne 9 km. (odcinek dzienny 17,5 km)

Więcej o samej Stanicy wodnej Lasotki TUTAJ.


* * *


8 lipca, po noclegu na kamienistej, rzadko porośniętej trawą polanie stanicy Lasotki (obudzeni przez urocze kundle szczekaniem o 5-tej rano) jak zwykle przed 10.00 ruszyliśmy w ostatni już etap naszego spływu. Zostało nam 7 km do ujścia Skrwy ...

Około 12-tej zakończyliśmy naszą wspaniałą przygodę z rzeką SKRWĄ!

Wstępne wyliczenia wskazują, że uczestnicy pokonali następujące odcinki:


MARTA - 40 km GRATULACJE !!! - wklejka do Książeczki TK

FRETKA - 57 km - wklejka do Książeczki TK
PREZES PIJAWA - 40 km
BOB - 26 km - wklejka do Książeczki TK



Powrót do treści | Wróć do menu głównego