Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Klub Kajakowy Diabliscie-k


Idź do treści

Menu główne:


Kajak RTM SOLO przeróbka siedziska

Kajakarski poradnik

Kajak firmy RTM SOLO jest kajaczkiem bardzo praktycznym i uniwersalnym. Jest solidny, wytrzymały i pakowny, dobrze radzi sobie nie tylko na jeziorach czy szerokich rzekach ale również na "ciasnych" i ostrych rzekach typu np. Wel, Radunia czy Słupia. Jego luk bagażowy zapewnia możliwość spakowania całego dobytku (namiot, karimata, śpiwór, ciuchy, kuchenka turystyczna, czjniczek, menażka) oraz żywności na kilka dni.
Mają jednak jedną poważną wadę -
siedzisko. Fabryczne siedzisko powoduje, że nie siedzimy w pozycji wyprostowanej lecz odchylonej do tyłu co przy dłuższym wiosłowaniu (4-6 godz. dziennie) zaczyna strasznie męczyć. Po wyprostowaniu się, siedzisko pozbawione jakiejkolwiek regulacji nie zapewnia podparcia dla części lędźwiowej i pleców - co również powoduje ból pleców i szybsze męczenie. Poza tym siedzisko kajaka wystaje ponad kokpit co powoduje zwiększenie wysokości kajaka. Każdy kto próbował przecisnąć się pod niskim konarem drzewa wie jak wielkie ma to znaczenie. Oprócz tego wystająca część oparcia źle współgra z fartuchami kajakowymi.
Pływam tym kajakiem już kolejny sezon i poczyniłem pewne obserwacje ... a część z nich wprowadziłem w czyn. Poniżej przedstawiam możliwy wariant przerobienia fabrycznego siedziska kajaka SOLO przy wykorzystaniu innego produktu dystrybutora tych kajaków firmy Aquarius.

UWAGA: proponowana przeróbka jest poważną ingerencją w konstrukcję kajaka
i powoduje utratę gwarancji!!

Tak wygląda kajak RTM SOLO w wersji podstawowej i z lukiem bagażowym.

Poniższy patent ma następujące zalety:


1. kajakarz siedzi wyprostowany co zapewnia wygodną pozycję do wielogodzonnego wiosłowania;
2. kajakarz siedzi bliżej co umożliwia wygodne przytrzymanie burt kajaka udami a to znacznie poprawia sterowanie i równowagę;
3. kajak jest niższy o kilka centymetrów, łatwiej więc przechodzi pod niskimi przeszkodami;
4. łatwiej jest schować się w kajaku w przypadku przechodzenia pod niską przeszkodą;
5. można stosować większą ilość różnorakich fartuchów - w tym neoprenowych.


Ale do rzeczy ....
Zanim zamontujemy nowe siedzisko musimy zdemontować stare. Wymontowanie siedziska jest bajecznie proste: należy odkręcić dwie śruby umiejscowione na zewnątrz po bokach kokpitu.

Aby wyjąć siedzisko należy je przekręcić prostopadle do osi kajaka. Po wyjęciu siedziska należy wybić trzpień który łączy oparcie z siedziskiem.

Teraz przystępujemy do modyfikacji siedziska. Na początek musimy przygotować otwory do zamocowania nowego oparcia. Wycinamy otwory od strony wewnetrznej i zewnętrznej.

Korzystając z okazji, że fotel jest wymontowany można pójść dalej w modyfikacji. Otóż bardzo przydatne okazało się wypełnienie całego wnętrza fotela pianką budowlaną. Po wyrównaniu i odcięciu zbędnej pianki można podkleić dno fotela matą piankową uzyskaną z najtańszej (ok. 10 zł) karimaty. Trzy warstwy zapewnią doskonałą amortyzacje. Do klejenia używamy kleju na gorąco. Zabieg ten znacznie wzmocni dno oraz uniemożliwi odkształcanie się kajaka w tym miejscu. Zabieg ten nie jest jednak aż tak bardzo konieczny.

Również dodatkowe nakładki piankowe wklejone z przodu kokpitu i pod pokładem mogą umilić pływanie tym kajakiem, ale i ten zabieg nie jest konieczny .... (dodatkowe nakładki chronią kolana w czasie dociskania ich do burt co znacznie poprawia stabilność oraz kierowanie kajakiem na wartkiej rzece a pianki z przodu pod kryzą kokpitu zabezpieczają nogi przed ocieraniem gdy podkulimy je bliżej ciała ... np. dla poprawy krążenia)

Bez pomocy znajomej krawcowej raczej się nie obejdzie. Należy dobrze siedzisko wymierzyć, przyciąć i przelecieć wszysko maszyną. Obciążenia będą dość spore - więc musimy zrobić to dobrze i dokładnie.
Z tyłu należy wszyć kieszeń (trochę materiału zostaje z poduszek) do której wsuwamy dokupiony w pasmanterii pas parciany złożony podwójnie - szerokość pasa 4 cm.

Dalszy montaż to już bułeczka z masłem. Pas parciany przeciągamy przez zrobione otwory w siedzisku i ściągamy z tyłu linką 4 mm. Podwójnie przeciągnięta pozwoli dowolnie regulować napięcie siedziska.


Końcowy efekt jest więcej niż zadawalający. Ostateczny test oparcie przeszło na Słupi i byłem z niego ogromnie zadowolony. I najważniejsze: gdyby jednak komuś bardziej pasowało poprzednie oparcie - powrót do stanu fabrycznego jest szybki i prosty! Pozdrawiam!!

Koszt modyfikacji: 35 zł
- kaletnik - 7 zł
- pas parciany - 1m - 2 zł
- siedzisko do kajaka Aquarius - 25 zł
- linka polipropylenowa (żółta) 4 mm - 1 m - 1 zł

Dodatkowa rozszerzona modyfikacja: dodatkowo 36 zł
(razem ok. 71 zł)
- karimata z pianki 1 cm - 12 zł
- pianka budowlana - 17 zł
- wkłady klejowe do pistoletu - 7 zł

Jeśli nie masz ochoty na tak wielką rewolucję związaną ze swoim kajakiem (lub jest na gwarancji a ty nie chcesz jej stracić) można dokonać małych przeróbek minimalnym kosztem o czym przeczytasz na stronie Zygmunta SKIBICKIEGO TUTAJ. Jednak proponowane przez Pana Zygmunta rozwiązanie jest odpowiedzią tylko na punkty 1 i 2 (patrz zalety patentu). Poza tym powoduje odwrotny skutek od proponowanego przeze mnie: kajak więc jest wyższy co znacznie utrudnia przechodzenie pod niskimi przeszkodami. Poza tym utrudnia korzystanie z jakiegokolwiek fartucha kajakowego.

W tym wątku to już wszystko ... Jednak można pójść jeszcze dalej. Jeśli jesteś zainteresowany dokładniejszą przeróbką fotela zapraszam do kolejnej części mojego poradnika TUTAJ.


Powrót do treści | Wróć do menu głównego