Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Klub Kajakowy Diabliscie-k


Idź do treści

Menu główne:


Nasze kajaki

O klubie

Kajak polietylenowy Jackson ROGUE 10

Mam wreszcie swój okręt flagowy!

Jest to kajak hybrydowy amerykańskiej firmy Jackson. ROGUE ( co oznacza w tłumaczeniu na polski Łajdak, Szelma, Łotr, Sowizdrzał) ma być kajakiem uniwersalnym do wykorzystania zarówno w kajakarstwie górskim, zwałkowym czy nizinnym. Jego mocne atuty to kształt, ukształtowanie i bogate wyposażenie kokpitu, szczelna komora bagażowa zamykana gumową pokrywą, wysuwany skeg. Mam wersję ROGUE 10, która ma długość 3,05 m, szerokość 0,69 m oraz waży 22 kg. Jego kokpit ma wymiary 88,27x51,44 cm.

Kajak przeszedł chrzest bojowy na Łynie oraz Drawie i Piławie (2015). Pierwsze wrażenia? Kajak nawet bez skega łatwo utrzymać w kierunku. Manewrowanie nim jest bajecznie proste, choć z wypuszczonym skegiem robi się dość powolny i ociężały. Pompowane siedzenie jest bardzo wygodne a zakres regulacji naprawdę spory. Luk z tyłu jest pojemny, choć częściowo ograniczony rurką przez którą jest poprowadzona linka skegu. Jest przestronny ... choć z dodatkową pianką wypornościową z przodu stopy mają dość mało miejsca. Regulacja podnóżków też mogła by być lepsza. Polietylen niestety wydaje się dość "miękki", szybko więc łapie zadrapania, rysy czy głębsze bruzdy. Ogólnie pływa się nim bardzo dobrze i lekko ... choć jestem ciekaw jak sobie poradzi "to cacko" w górach!

( więcej o nim TUTAJ)

Kajak polietylenowy SOLO

Doskonały na ostre, ciasne i wymagające rzeczki. Przy długości 330 cm, szerokości 70 cm i wadze ok. 19-21 kg naprawdę wciśnie się wszędzie. Pakowny - można w nim zmieścić bagaż (ubrania, namiot, śpiwór, karimata)i żywność na parę dni. Wygodny do targania przez chaszcze na przenoskach. Nie widziałem tańszego na rynku o tak dobrych parametrach. Mam jeden taki kajak. Po jednym kajaku mają również BOB i SZUWAREK.

Kajaki PREZESA w 2011 roku otrzymały nowe oznaczenia (od 2014 pomarańczowy jest własnością BOB-a).


Kajak polietylenowy TRAPER.

Nowe - 2010 r. - dzieciątko firmy Aquarius. Genialne dziecko - jak mówi FRETKA. Przy długości 385 cm i szerokości 68 cm to bardzo komfortowy, przestronny i pakowny kajak. Moim zdaniem na ciasne, wijące się rzeczki ... tak sobie. W krzaczory i na drzewa - również trochę za długi, szeroki, wysoki i ciężki (ok. 25 kg). Ale na rzeki dysponujące szerszymi wodami, pojedynczymi przeszkodami, jak np. Łyna - to mercedes wśród kajaków. W tej cenie - genialny. Jak na razie - konkurencji brak. Jednego posiada FRETKA.


Kolejna nowośc w naszej flocie!
DAGGER KATANA 9,7

Ten wspaniały, o przecudnej linii kajak FRETKA zakupiła w 2016 roku. Jest nim zachwycona. Poniżej bogata recenzja. Natomiast o konstrukcji i wersjach więcej TUTAJ!


Kajak no cóż cudeńko!
Na takiej zwałkowej rzece traperem bym umarła. Bardzo zwrotny, pięknie reaguje na ruch wiosłem. To czego zawsze brakowało w traperze to idealne zejście z przeszkody. Problemem było jednak wejście na drzewo, musiałam używać dużo siły żeby odpowiednio mocno napłynąć, a niestety na Pasłęce czasem tego miejsca na rozpędzanie brakowało. Przy silnym nurcie i zwalonym w poprzek drzewie źle wykonany najazd skutkuje zjechaniem i obróceniem kajaka bokiem do drzewa. I wtedy jest duży problem bo kajak wciąga nurt pod drzewo. Trzeba dużo wysiłku i walki żeby na to nie pozwolić. Wszystkie zjazdy z brzegu również bez żadnego problemu można wykonać. Fotel dzięki swojej regulacji niezwykle wygodny. Siedząc 5 godzin na tyłku zupełnie tego nie odczułam porównując do trapera. Dzięki regulowanemu podnóżkowi bardzo wygodnie płynie się na wodzie i pokonuje przeszkody. Z wysiadaniem już był problem. To jest kajak, który nie ma takiej stabilności jak traper więc samo trzymanie burty z postawieniem stopy na środku może raczej nie wystarczyć. Trzeba mieć podpórkę albo z brzegu albo na wiośle. To co najbardziej podobało mi się na ostatnim spływie to jego niesamowita zgrabność i elastyczność. Mogłam wcisnąć się niemal w każdą dziurę i przejść przeszkodę dołem podczas gdy inni walili i męczyli się górą. Nawet opcja z bardzo mocnymi przechyłami na jedną burtę do tego stopnia że człowiek moczy jedną stronę ciała idealnie pozwala przeciskać się pod przeszkodą. Schowek myślę, że praktyczny na małe co nieco pod ręką, a dzięki temu nie walają się małe worki po kajaku. Uważam, że wypuszczany miecz dla mnie jest zbędny ale dla kajakarza, który nie opanował techniki wiosłowania w sposób należyty może być zbawienny bo będzie się kręcił w kółko. W luku nie miałam wody i zamyka się bardzo dobrze dlatego żadnych uwag nie zgłaszam. Jak pisałam kajak pięknie reaguje na wiosło więc dla mnie sterowanie nie było żadnym problemem.


NOWOŚCI ciąg dalszy!

Jackson ZEN 75

Ten typowo górski kajak jest od 2016 roku własnościa BLUEMAN-a. Arek jest nim zachwycony nie mniej nż FRETKA swoim. Jego bogatą recenzję można przeczytać poniżej! O samym kajaku i konstrukcji TUTAJ!

Kilka słów na gorąco od amatora po kilku godzinach spędzonych w Zen-ku.

Kajak niesamowicie stabilny,czy to na jeziorze na fali,czy wartkiej rzece . Zwinny,zwrotny ,czuły na ruchy kajakarza. Mimo ze to mydelniczka ;) 269cm długosci nie sprawiał problemów na jeziorach z utrzymaniem kursu. Niewątpliwą zaletą Zen-ka jest siedzisko. Bardzo wygodne, wyściełane, dodatkowo pompowane, plus boczne podparcia (Hip-Pady). Duża regulacja siedziska w przód/tyl. W standardzie fajne motylki. Typowo górski(płyta) podnóżek z grubymi (10cm) neoprenowymi amortyzującymi nakładkami. Fajnie rozwiązany został sposób regulacji podnóżka. Jeden ruch linką i możemy zwolnic podnóżek i rozprostować nogi. Kolejny ruch linką i podnóżek ustawiony w pozycji do płynięcia.

Mała uwaga : wysocy kajakarze powyżej 185cm moga rozprostować kończyny dopiero po usunięciu neoprenowych nakładek (w żaden sposób nie wpływa to na komfort użytkowania ). Oczywiscie producent nie zaleca ich usuwania ponieważ mają chronic nasze kończyny przy uderzeniach dziobem czy to w kamienie,czy przy skokach z wodospadów ;)
Ogólnie sprzet pierwsza klasa. Czuć w nim potencjał i doswiadczenie producenta w projektowaniu kajaków. Nawet początkujący kajakarz czuje sie w nim pewnie i bezpiecznie.
Minusy: miękki polietylen .Po jednym spływie kajak ma wiecej rys (niektóre głębokie) niż Delsyk Nifty po całym sezonie.
Kolejne uaktualnienie subiektywnej opinii o Zen-ku 75 po następnych spływach :)



Kolejna nowość ! W mojej flotylli pojawił się ...

kajak dmuchany (pneumatyczny) Sevylor Hudson.


Kupiłem go razem z Jacksonem ROGUE na potrzeby wspólnego pływania z moją małżonką na okolicznych jeziorach. W czasie urlopu nad morzem też na pewno się przyda. Przy jego długości 3,74 m oraz regulowanych siedzeniach nie powinno zabraknąć wygodnej przestrzeni do ... opalania. Kajak przeszedł chrzest bojowy na jeziorze Narie i kolejne pozytywne testy na kanale elbląskim oraz rzece Marózce i robi na mnie naprawdę bardzo dobre wrażenie. Więcej o tej konstrukcji TUTAJ.


Powrót do treści | Wróć do menu głównego