Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Klub Kajakowy Diabliscie-k


Idź do treści

Menu główne:


SŁUPIA - opis rzeki

Szlaki kajakowe > Rzeki Polski (S-Z)

Jak w Polsce spłynąć górską rzeką do Morza Bałtyckiego? Trzeba wybrać się na spływ kajakowy rzeką Słupią. Ten ciekawy szlak kajakowy ma wielki atut; jego 38 kilometrowy odcinek między Sulęczynem a Gałąźnią Małą - figuruje w regulaminie GOK - PTTK w wykazie górskich szlaków kajakowych. Słupia wypływa na wysokości około 178 m n.p.m. z torfowisk koło Sierakowskiej Huty, a kończy swój bieg w Ustce, gdzie w porcie uchodzi do Morza Bałtyckiego. Kolejnym magnesem, który przyciągnąć może amatorów zabytków techniki, jest unikalny szlak elektrowni wodnych dorzecza Słupi. W jego skład wchodzi pięć elektrowni wodnych z lat 1896÷1926 oraz związana z nimi infrastruktura techniczna: zbiorniki przyzaporowe, kanały i budowle piętrzące. Choć powoduje to konieczność przenoszenia kajaków na pewnych odcinkach rzeki, to niedogodności te z nawiązką wynagradza jednak możliwość oglądania wyjątkowego w Europie, zabytkowego systemu energetycznego rzeki.

Słupia w swoim górnym biegu przepływa przez liczne jeziora a trasa spływu jest trudna i uciążliwa. Zwłaszcza na odcinku od jeziora Węgorzyno. W Sulęczynie czeka najeżone kamieniami bystrze, zaś poniżej, rozciąga się słynna "rynna sulęczyńska". Do pokonania jest też kilka naturalnych progów. Na krótkich odcinkach rzeka ma charakter przełomowy. Dlatego też, mniej doświadczeni kajakarze powinni darować sobie pierwsze dwa etapy opisane w niniejszym przewodniku i przygodę ze Słupią rozpocząć w Soszycy, poniżej stopnia elektrowni wodnej Struga. Na odcinkach w obrębie Pojezierza Bytomskiego oraz Wysoczyzny Polanowskiej, pomiędzy Jeziorami Żukowskim a Jeziorem Głębokim - Słupia jest dziką, śródleśną rzeką.

Znaczna część trasy spływu wiedzie przez objęte ochroną tereny leśne Parku Krajobrazowego Doliny Słupi. Park obejmuje obszar środkowego biegu rzeki i jej zlewni - od Soszycy aż do drogi łączącej Krępę z Łosinem.

Płynąc tą dynamiczna i zmienna krajobrazowo rzeką,
należy pamiętać, że w Parku biwakować można jedynie w przygotowanych dla kajakarzy przystaniach, których na szlaku jest dość sporo. Są to pola "społeczne" - całkowicie za darmo. Należy tylko pomiętać, że standard ich jest różny. Niektóre oferują ładną trawę, wiaty, nawet WC ... ale są i takie, że trudno znaleźć miejsce pod namiot na piaszczystej, kamienistej ziemi.

Dyrekcja Parku usilnie prosi również, aby w czerwcu i początkach lipca ograniczać liczbę spływów z uwagi na okres lęgowy rzadkich gatunków ptaków. Ze względu na różnorodność i bogactwo awifauny obszar Parku uznany został za jedną z 118 ostoi ptaków w Polsce. Do ciekawych odcinków szlaku, zaliczyć należy etap z długimi i krętymi jeziorami zaporowymi oraz Równinę Słupską, gdzie rzeka podcina zachodnie krańce Wysoczyzny Damnickiej. Poniżej Słupska zaś, pojawia się pasmo wzniesień zwane Włynkowskimi Górami.

Charakterystyka szlaku
o Długość rzeki - 141,0 km,
o Długość szlaku kajakowego - 124,7 km,
o Powierzchnia dorzecza - 1623,0 km2,
o Średni roczny przepływ w dolnym biegu - 18,2 m3/s,
o Średni spadek w górnym biegu - 4‰,
o Średni spadek w dolnym biegu - 0,3‰,
o Średnia temp. wody o godz. 7.00 rano w dolnym biegu w zimie - 3,2 oC,
o Średnia temp. wody o godz. 7.00 rano w dolnym biegu w lecie - 13,7 oC,
o Czas spływu - 5÷6 dni.

124,7 Letniskowa miejscowość Gowidlino, znajdująca się nad Jeziorem Gowidlińskim. Osada liczy 1200 mieszkańców, komunikacja do i z Gowidlina odbywa się z udziałem autobusów PKS, znajdują się tu sklepy, poczta i punkt IT. Będąc w miejscowości warto zwrócić uwagę na ryglową zabudowę chałup oraz warsztat wykonujący rogowe tabakierki wg starej tradycji, które spotyka się tylko na Kaszubach. W północnym krańcu jeziora, na dużej łące znajduje się dogodne miejsce do biwakowania i wodowania kajaków. Po przepłynięciu około 700 metrów, mijamy z prawej strony Wyspę Ostrów, za którą znajduje się letniskowa osada Gowidlinko z przystanią oraz solidnym pomostem.

Mijamy 200 metrowej szerokości przewężenie - półwysep Gogowe, który dzieli cały akwen jeziora na dwa baseny. Po jego minięciu lepiej trzymać się lewego brzegu. W pierwszej, mijanej po lewej stronie zatoczce górna Słupia wpływa (121,2 km) do jeziora.

119,6 Zatoka we wsi Podjazy. Znajduje się tutaj lejkowate ujście. Na początku Słupia przypomina krótką i wąską strugę z wysokimi brzegami. Mija Amalkę, betonowy most i młyn gdzie konieczna jest pierwsza, krótka, 30 metrowa przenoska kajaka. Dalej płytki nurt płynie dość wartko i wkrótce spotykamy niezbyt wysoki naturalny próg. Możemy go pokonać bez wysiadania z kajak, a emocje z tym związane, dają przedsmak tego, co niedługo będzie nas czekać.

117,4 Mijamy most drogowy za którym rzeka znacznie przyspiesza a w jej nurcie zaczynają się pojawiać podwodne głazy. Jednak po niecałych dwóch kilometrach nurt Słupi znacznie się pogłębia. Zbliżamy się do jeziora Węgorzyno.

115,8 Wpływamy na spokojną toń jeziora Węgorzyno. Na jeziorze Węgorzyno należy trzymać się prawego brzegu. W południowej części jeziora, za wysuniętym do przodu półwyspem widać z daleka kościelną wieże oraz zabudowania Sulęczyna.

113,6 Tuż przed osadą Sulęczyno, na prawym brzegu jeziora przy plaży urządzono stanicę kajakową wraz z pomostem (początek odcinka kwalifikowanego na GOK).

113,1 W wąskim wypływie rzeki z jeziora trzeba uważnie kontrolować kajak, bo po kilkuset zaledwie metrach od mostu drogowego zaczyna się pierwszy, trudny odcinek spływu. Najeżone kamieniami bystrze [WW 1+ w klasyfikacji górskich rzek] to pozostałości po młynie wodnym. Na odcinek ten najlepiej napłynąć z lewej strony, bo prąd wody silnie znosi na prawą. Tuż za bystrzem, na prawym brzegu znajduje się pole biwakowe, skąd warto zrobić wycieczkę do pobliskich Węsiorów, gdzie zachowało się cmentarzysko Gotów z I wieku n.e. Kamienne Kręgi.

Dalej Słupia płynie spokojnie, aż do mostu na drodze łączącej Bytów z Kartuzami. Następnie przyspiesza, płynąc głębokim korytem jaru do kamiennego mostku, znajdującego się na drodze do tartaku. Za mostkiem zaczyna się powszechnie znana "sulęczyńska rynna", której spadek przekracza 4‰ [WW 1-2]. Bystrze o 300 m długości zalegają głazy a sterowanie kajakiem jest bardzo trudne. Postawienie łodzi w poprzek może skończyć się rozerwaniem kajaka, gdyż woda spływając z góry napiera z ogromną siłą.

111,1 Bardzo trudny technicznie odcinek kończy się tuż przed jazem tartaku , gdzie z prawej strony jest dogodne miejsce do wyciągnięcia sprzętu z wody. Większość kajakarzy korzysta z "alternatywnej drogi" i wyciąga kajaki z wody przy opisanym powyżej, kamiennym mostku, następnie przenosi je 400 m polną drogą wzdłuż prawego brzegu rzeki. Z lewej strony mijamy gospodarstwo agroturystyczne "Kajlandię" z polem biwakowym oraz zapleczem sanitarnym. Płynąc dalej mijamy po kolei trzy progi. Nie są zbyt wysokie, więc nawet mało wprawieni kajakarze dadzą sobie z nimi radę. Dalej Słupia sprawia wrażenie uregulowanej.

108,3 Osiągamy zabudowania i most w Nowym Polu. Rzeka wkracza w otulinę Parku Krajobrazowego Doliny Słupi. Po dwóch kilometrach, w Parchowskim Młynie mijamy ujęcie z jeziora Mausz.

103,5 Pojawia się mostek, następnie betonowy most na drodze Parchowo - Chośnica.

99,8 Za kolejnym mostem koło Jamna wpływamy na otwartą przestrzeń zbiornika Żukowskiego. Nabrzeżne szuwary jeziora stanowią siedliska lęgowe dla kaczek czernic i łabędzi niemych oraz są również stanowiskiem występowania rzadkiego i chronionego w Polsce - żółwia błotnego. Na prawym daleko wysuniętym w jezioro cyplu jest dogodne miejsce do rozbicia biwaku.

98,4 Wypływając z jeziora, Słupia przemyka pod drewnianym mostem. Po minięciu mostu prostym odcinkiem dopływa do wsi Młynki.

97,3 Dopływamy do jazu i rozpoczyna się kanał derywacyjny doprowadzający wodę do pierwszej elektrowni wodnej na szlaku.
Po dobiciu do jazu z prawej strony, przenosimy kajak około 50 m na kanał, gdzie przy wysokim, niewygodnym brzegu należy go zwodować. Kolejne 1,7 km przepływamy prostym kanałem, który wiedzie do elektrowni wodnej Struga.

95,5 Elektrownia wodna Struga. Przed elektrownią, zaraz przed małym mostkiem z lewej strony istnieje dogodne miejsce do wyciągania kajaków. Przewodniki sugerują aby dalej przewieźć kajaki do pola biwakowego w Soszycy - jakieś 700 m.

Jednak nie jest to konieczne i można płynąć dalej. Kajaki należy znieść z dość stromej skarpy po lewej stronie do starego koryta rzeki. Woda jest tu dość płytka, ale nawet przy niskim stanie wody (koniec czerwca) można spłynąć w kierunku Soszycy. Należy uważać na stary jaz (20-30 m od miejsca wodowania). Można się z niego bezpiecznie ślizgnąć blisko prawej strony. Dalej znowu płycizny, parę niegroźnych drzew w korycie. Po jakimś kwadransie dopływamy do stanicy w
Soszycy. Pole namiotowe jest niezbyt duże i dość nieciekawie położone. Pośrodku jest niecka, w której jak pada zbiera się woda i wówczas na środku pola powstaje ogromna kałuża. Jeśli jadnak nie ma zbyt wielu osób na tym polu kilka namiotów można rozbić na zielonej trawie powyżej tej niecki. Znajdziemy tu również stoliki i ławeczki oraz dwie wiaty.

Wyprawę kontynuujemy z pola biwakowego w Soszycy. Rzeka w dalszym ciągu jest płytka, ale interesująco rozszerza się do około 10 metrów. Mijamy ruiny mostu kolejowego, niecały kilometr dalej kolejny rozsypujący się most - tym razem drewniany, zaś z prawej strony koryta rzeki wyłania się leśna osada - Jaszewo. Wpływamy w wąską, gęsto zalesioną dolinę. Na tym dziewiczym odcinku rzeki, mijamy drobne zakola, licznie występujące bystrza oraz przeszkody w postaci zawalonych drzew. Wprawne oko wodniaka obserwujące lustro wody, zawczasu dostrzeże podwodną przeszkodę, zaś początkujący kajakarze szybko nauczą się "czytania wody".
Za kolejnym zakolem rzeki czeka na nas potężny, uschnięty dąb stojący przy betonowych cokołach mostu. Po prawej stronie, w niewielkiej odległości znajduje się ornitologiczny rezerwat przyrodniczy "Gniazda Orła Bielika". Starodrzew sosnowy o powierzchni około 10,4 ha, stanowi ostoje i lęgowiska tych ptaków.

87,2 Mijamy odrestaurowany drewniany most .

84,7 Mijamy kolejny, tym razem betonowy most. Jeżeli nie przeszkadza nam intensywny ruch samochodowy na drodze Bytów - Słupsk, to do odpoczynku zaprasza nas znajdująca się przy moście stanica kajakowa Gołębia Góra. Stanica ta jednak jest wielką porażką. Co prawda teren jest dość duży, ale trawy tu niewiele a cały plac piaszczysty a ziemia twarda i kamienista (trudno wbić szpilki czy śledzie). Są tu jednak dwie drewniane wiaty i niewielki pas zieleni przy samym ogrodzeniu - tak więc kilka namiotów ( może ze trzy - cztery?) uda się rozstawić. Alternatywne miejsce znaduje się przed mostem. Jest tu tylko jeden stolik z ławkami i trochę również niezbyt przyjaznego podłoża i miejsca na cztery namioty.

Na przystani warto się zatrzymać także z innego względu. W bezpośredniej bliskości szlaku, po lewej stronie rzeki znajduje się, bowiem rezerwat przyrody o tej samej nazwie - "Gołębia Góra".

Tuż za mostem znajduje się kamienny próg, jednakże jego pokonanie nie powinno sprawiać problemów nawet początkującym kajakarzom. Bezpośrednio za progiem pojawia się silny nurt i widniej warkocz bystrza. Uważać musimy przy kolejnym moście - znajdującym się w Osieczkach. Szybki nurt rzeki znosi, bowiem kajak na przegradzające rzekę pale (uwaga!) po dawnej budowli wodnej. Wkrótce otaczający brzegi las ustępuje miejsca łąkom. Po obu stronach Słupi zaczynają pojawiać się mocno zarośnięte starorzecza.

79,5 Mijamy z lewej strony zasilający rzekę dopływ Bytowa. Jej wody spiętrza zapora, tworząca zalew "Cicha Woda". Przed laty był to podobno niezły szlak kajakowy. Dzisiaj, powyżej zapory na Bytowej jest niestety, prawie całkowicie niedostępny. Przepływ wody na "Starej Słupi" jest minimalny, zaś koryto starorzecza w sezonie letnim jest prawie całkowicie zarośnięte krzewami i roślinnością wodną.

500 metrów za dopływem Bytowej do Słupi, wpływamy na wody Jeziora Głębokiego. Płyniemy, wzdłuż malowniczych brzegów, zbiornika wodnego, zatopionego w leśnych ostępach. W połowie jego długości, na półwyspie prawego brzegu władze Parku przygotowały stanicę kajakową. W oddalonej o blisko kilometr wsi Gałęzowo można zrobić niezbędne zakupy oraz uzupełnić prowiant. Piaszczysty brzeg z małą plażą oraz czysta woda zasobnego w ryby jeziora, zachęca do kąpieli oraz dłuższego odpoczynku. W bezpośrednim sąsiedztwie przystani znajduje się 12 kilometrowa ścieżka przyrodnicza Jeziora Głębokiego i rzeki Bytowej. Na atrakcyjność ścieżki składają się lasy sosnowe o zróżnicowanym wieku oraz same rynnowe jezioro, które podziwiać można z wieży widokowej. Następnie trasa wiedzie prawym brzegiem otworzonego zalewu "Cicha Woda", na uwagę zasługują strome i wysokie stoki oraz porastające je, jedno z największych w Polsce; siedlisko wawrzynka wilczełyko.

75,6 Zamek wodny. Budynek zamku jest wyprowadzeniem kanału zasilającego wodą system sztolni hydroelektrowni w Gałąźni Małej, największej i najciekawszej budowli z energetycznej kaskady rzeki Słupi.

Zaleca się przewieźć kajaki około 7 km do stanicy kajakowej, znajdującej się poniżej budynku elektrowni w Gałąźni Małej. Dane teleadresowe do osób zajmujących się przewozem sprzętu wodnego widnieją na tablicy.

Dojazd własnym transportem do tego miejsca nie jest taki prosty, bo miejsce to nie ma żadnej oficjalnej nazwy, a droga która tu dochodzi jest kiepskiej jakości drogą gruntową. Jadąc szosą z Niepoględzia do Krosnowa z lewej strony mija się jedną z budowli hydrotechnicznych ("odmulacz" a może "syfon"?), i zaraz za nią należy skręcić w lewo do lasu w pierwszą leśną napotkaną drogę. Na końcu tej drogi znajduje się włąsnie wspomniany Zamek Wodny.

Kajaki najlepiej wodować na "dolnej wodzie" tuż za elektrownią (bardzo wysoka trawa, pokrzywy) - lub kilkaset metrów niżej, koło mostu na 68,7 km.
(koniec odcinka kwalifikowanego na GOK).

Zanim jednak chwycimy za wiosła, to korzystając z "naturalnej" przerwy w spływie koniecznie trzeba zwiedzić elektrownię. W budynku siłowni znajduje się Izba Muzealna przygotowana przez pracowników Elektrowni Wodnych Słupsk dla zorganizowanych wycieczek turystycznych. Dokładne zwiedzenie kompleksu energetycznego wraz z projekcją 17 minutowego filmu zajmuje około 1 godziny. Warto także, wybrać się na dwukilometrową wycieczkę, której trasa wiedzie przez park z licznymi pomnikami przyrody oraz ruinami dworu z XVIII wieku. Następnie udajemy się do głęboko wciętego fragmentu doliny Słupi i Kamiennicy, gdzie na lewym brzegu wspomnianego dopływu znajduje się wczesnośredniowieczne grodzisko kultury łużyckiej.

Poziom wody w Słupi dynamicznie zmienia się na tym odcinku w zależności od pracy elektrowni, aktualny stan rzeki możemy obserwować na limnigrafie, znajdującym się na lewym brzegu, tuż za mostem w Gałąźni Małej. Nurt rzeki staje się wyraźnie wolniejszy, koryto rozszerza się, brzeg rzeki porastają trzciny a na prawym brzegu pojawiają się łąki.

68,1 Wpływamy na powierzchnię zbiornika retencyjnego Strzegomino, który wcześniej nazywano Konradowem. Powstał w 1924 roku dla celów energetycznych, dzięki spiętrzeniu rzeki Słupi zaporą ziemną. Górna część zbiornika nawiązuje swoim kształtem, do pierwotnej rzeźby szlaku rzeki - sprzed zatopienia doliny. Jest długa i wąska, w mijanych zatokach rozpoznać możemy dawne zakola i meandry. Obszerne rozlewiska są miejscami lęgowymi oraz gniazdowania ptactwa wodnego. Na wysokości dwóch porośniętych drzewami wysepek zbiornik Strzegomino osiąga swoją maksymalną szerokość. Po ich minięciu, kierujemy się na widoczny przy prawym brzegu jaz wlotowy kanału derywacyjnego. Kanał Konradowski ma 960 metrów długości.

62,8 Po minięciu mostu drogowego na końcu kanału, tuż przed ujęciem wody na turbiny, przy prawym brzegu wygodnie wyciągamy kajaki z wody i przenosimy 100 m w dół, za kompleks hydroenergetyczny Strzegomino. Schodzimy w dół nasypu elektrowni i wodujemy kajaki na błotnistym i grząskim brzegu kanału wśród krzaków i drzew.

Po czterech kilometrach podróży, wśród podmokłych lasów, mijając po lewej stronie słabo widoczne ujęcie rzeki Brodek, dopływamy do kolejnego, zaporowego jeziora, znajdującego się na naszym, kajakowym szlaku. Osady rzeczne nagromadzone przez lata utworzyły rozległą deltę, którą tworzą ramiona rzeki, oplatającej powstałe między nimi wyspy i piaskowe łachy. Wpływamy na jezioro zaporowe Krzynia.

Płynąc wśród malowniczych zatok i wysp zbiornika dopływamy do stanicy wędkarskiej i kolejnej elektrowni wodnej.

57,2 Elektrownia w Krzyni. Dobijamy do przystani OW Barbara. Nocleg możemy spędzić w ośrodku wczasowym lub w jednym z okolicznych pól biwakowych. Podobnie, jeżeli chodzi o zaprowiantowanie się, posiłki możemy zjeść w którymś z punktów gastronomicznych. Wszystkie jednak te miejsca są płatne ... orientacyjnie w roku 2011 życzono sobie 10 zł od namiotu i 10 zł od osoby ( w koszt wliczony prysznic).

Po odcumowaniu od przystani ośrodka wczasowego, wpływamy do kanału doprowadzającego wodę na turbiny hydrozespołu. Płynąc do jego końca, dobijamy do lewego brzegu. Kajaki należy przenieść pod betonowym mostem pod drogą.

Wodujemy je w zatoczce z lewej strony dolnej wody elektrowni. Minęliśmy właśnie ostatni z zbiorników zaporowych oraz ostatnią z elektrowni wodnych, znajdujących się na Słupi. Wkrótce po minięciu ujścia starego koryta rzeki wpływamy do szerokiej doliny porośniętej trzciną na obu brzegach. Po jej minięciu pojawiają się podmokłe, bagienne łąki a krajobraz szlaku staje się bardziej monotonny. Wkrótce rzeka zwęża się, nurt staje się szybszy a las przybliża się do obu jej brzegów. Za dużym, betonowym mostem tworzy się bystrze. Tuż za nim, mijamy z lewej strony na rozległej łące stanicę kajakową w
Leśnym Dworze.

53,4 Przystań kajakowa w której warto się zatrzymać trochę dłużej. Pole jest ogromne, całe zielone, oferuje kilka wiat drewnianych i WC. Jedyną niedogodnością jest nie strzyżona trawa.
Na prawym brzegu znajduje się zabytkowy budynek nadleśnictwa. W celu uzupełnienia prowiantu przed dalszym spływem, możemy udać się do pobliskiej Dębnicy Kaszubskiej, mamy około dwóch kilometrów drogi w jedną stronę. W bliskim sąsiedztwie znajduje się także 12 kilometrowa ścieżka przyrodnicza Krzynia ÷ Łysomice, która jest znana z najpiękniejszych widoków na lasy Parku. Jednym z pomników przyrody na ścieżce, jest najstarsza sosna na słupskiej ziemi, o nazwie Księżna Anna. Wysokość drzewa wynosi 33 metry, zaś obwód 3,80 m.

Zwracam uwagę, że i tutaj dojazd własnym transportem jest utrudniony. Leśny Dwór jest bowiem nazwą leśniczówki, zaś samo miejsce nie ma oficjalnej nazwy. Należy kierować się na Dębnicę Kaszubską i tam szukać drogi do leśniczówki.

Dużym utrudnieniem jest brak zasięgu telefonów komórkowych. Kiepsko działa tu T-Mobile i Orange. Plus - nie wiem - nikt z nas nie używał telefonu tego operatora.

Dalsza drogę szlaku kajakowego uprzykrzają leżące w korycie rzeki drzewa. Po przepłynięciu kolejnych trzech kilometrów, na 50,1 km po prawej stronie rzeki pojawia się Skotawa, największy z dopływów zasilających wody Słupi. Akwen ten jest dostępny dla kajakarzy, ale dosyć uciążliwy w penetracji. Koryto zalegają leżące drzewa, przegradzają ośrodki hodowli ryb, a w odległości 1,2 km od ujścia - znajduje się elektrownia wodna w Skarszowie Dolnym. Dalej Słupia stopniowo pogłębia się i rozszerza. Po lewej stronie mijamy dwa kolejne dopływy - Kamienną i Żelkową Wodę. Obydwa są ważnym, naturalnym tarliskiem troci wędrownej i łososia, które docierają tu z morza.

48,0 Przepływamy pod mostem na trasie Lubuń - Żelkówko. Za mostem trasa staje się coraz trudniejsza. Trzeba przedzierać się przez porastające koryto łozy wierzby szarej. Na tym odcinku rzeki, obydwa jej brzegi są gęsto porośnięte trzcinami.

44,6 Kolejny most na trasie Lubuń - Kwakowo zagradza nam drogę. Po następnych 2 kilometrach wiosłowania, do lewego brzegu Słupi odprowadza swoje wody ciek Kwacza. Przy wysokiej skarpie lewego brzegu leży stary park podworski w Łosinie, gdzie obok pięknych pomnikowych drzew zachował się grobowiec Maximiliana von Zitzewitza - zmarłego w 1937 roku ostatniego właściciela tych dóbr. Granicą Parku Krajobrazowego Doliny Słupi jest most znajdujący się na trasie Łosino - Krępa.

39,0 Przed mostem po prawej stronie znajduje się pole namiotowe, które oprócz trawy i dwóch ławek nic więcej nie oferuje.

34,0 Przepływamy pod stalowym mostem, który pierwotnie przeznaczony był dla czołgów. Stąd też, Słupszczanie po dziś dzień nazywają go Mostem Czołgowym. Jest to także znak, że rzeka osiągnęła granice miasta Słupska. Po jednym kilometrze następuje rozwidlenie Słupi. W lewo kieruje się odnoga Kanału Młyńskiego, która za Młynem Książęcym łączy się ponownie z rzeką. Przed rozwidleniem mijamy kanał prowadzący do basenu SOSiR'u. Na terenach wypoczynkowych Słupskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji istnieje możliwość rozbicia namiotów lub odpoczynku przed dalszą drogą. Niedaleko od basenu, przy śluzie - w odległości kilkudziesięciu metrów od jutrzejszej przenoski, po prawej stronie rzeki jest pub "Leśny", w którym można uzupełnić kalorie. Warto także zwrócić uwagę na ciekawą budowlę wodną. Wokół lewego brzegu śluzy zbudowano przepławkę, umożliwiającą rybom łososiowatym wędrówkę na tarło w górę rzeki.

Po wypłynięciu z basenu SOSiR'u i powrocie na Słupię, przepływamy pod kładką dla pieszych - kierując się do tzw. Śluz Łososiowych, przy których podejmujemy kajaki przy prawym brzegu [fotografia obok]. Za śluzami, po obu stronach rzeki mijamy słupski Park Kultury i Wypoczynku. W trakcie przepływania przez miasto, wiele zabytków można oglądać z poziomu rzeki. Po przepłynięciu pod kolejnym mostem, zwanym Zamkowym, na lewym brzegu wyłania się Zamek Książąt Pomorskich wraz z przyległym młynem (jednym - z najstarszych w Polsce zabytków budownictwa przemysłowego) oraz spichlerzem Richtera. Kilkadziesiąt metrów poniżej ujścia Kanału Młyńskiego, widzimy Basztę Czarownic - miejsce męki kobiet podejrzewanych o konszachty z diabłem. Jeden z ostatnich wyroków śmierci za czary wydano tutaj w 1701 roku. 30 sierpnia na stosie spłonęła żona miejskiego rzeźnika, Katarzyna Zimmermann.

Po minięciu kolejnego mostu, Kowalskiego z prawej strony rzeki mijamy okazałą bryłę Starostwa Powiatowego, zaś lewy brzeg Słupi tuż za ekspozycją odcinka obwarowań miejskich - doskonale widocznych z perspektywy nurtu rzeki, zwraca uwagę XV wiecznym Kościołem św. Mikołaja, dzisiaj pełniącym rolę Miejskiej Biblioteki Publicznej. Kolejny most to Most Kaszubski, tuż za nim, z prawej strony rozciąga się okazały gmach z czerwonej cegły - Szkoła Policji, zaś przed wojną budynek ten, pełnił rolę miejskiej szkoły Lessinga. Po minięciu Mostu Dziewic po prawej strony rzeka płynie wzdłuż stawku miejskiego, aż do żelaznego Mostu Łabędziego. Po kilkuset metrach, po przepłynięciu pod dużym, stalowo-betonowym mostem kolejowym, Słupia na 30,2 km opuszcza Słupsk, płynąc szerokimi zakolami wśród łąk i pól.

Po przepłynięciu 4 kilometrów z lewej strony rzeki mijamy zabudowania wsi Włynkówko. Wpływamy do lasu mieszanego, który będzie nam obustronnie towarzyszył przez najbliższe 7 kilometrów spływu.

17,0 Po minięciu drewnianego mostka, prawobrzeżnie rzekę wzbogaca dopływ Gnilna, zaś z lewej strony ukazują się w oddali zabudowania wsi Bydlino.

15,8 Tuż za mostem drogowym, trasy Słupsk - Ustka, wpływamy na szeroki, bezpieczny odcinek szlaku, pozwalający na pełny relaks. Za mostem drogowym, po lewej stronie rzeki mijamy wieś Charnowo.

7,2 Mijamy most kolejowy. Za mostem wpływamy do Rezerwatu Przyrody "Buczyna nad Słupią". Rezerwat zajmuje obszar 18,84 ha chroniąc okazałe, pomnikowe drzewa oraz rzadkie gatunki roślin w runie. Jego zwiedzanie ułatwia ścieżka przyrodnicza.

Po minięciu Rezerwatu oraz wsi Wodnica, Słupia płynie wzdłuż obszernych, równinnych łąk, aż osiągnie granice miasta Ustka.

1,2 Spływ najlepiej zakończyć za widocznym za dużym zakolem rzeki - zakładem karnym, tuż przy urządzonym po lewej stronie parkingu. Najbliższe pole biwakowe (przy ulicy Polnej), znajduje się niespełna 200 metrów od parkingu. Jest to przedostatnie, dogodne miejsce do podjęcia kajaków z wody, gdyż aż do wypłynięcia na otwarte morze dalsze wybrzeże rzeki będzie wysokie, wybetonowane i niedostępne. Dopiero po wpłynięciu do portu (Uwaga! konieczna zgoda Bosmanatu Portu - tel. 059 814 45 33), na wody administrowane przez Urząd Morski, tuż przed samym ujściem Słupi na otwarte morze (0,0 km), z lewej strony mijamy widoczny na zdjęciu basen jachtowy z wygodną, betonową pochylnią.


Praktyczne informacje dla kajakarzy:

Informacja Turystyczna:
o Punkt IT w Gowidlinie ul. Jeziorna 54 - tel. 058 685 66 58,
o Punkt IT w Sulęczynie Al. Zwycięstwa 26 - tel. 058 684 47 91,
o Centrum IT w Bytowie ul. Zamkowa 2 - tel. 059 822 55 97,
o Ośrodek IT w Słupsku ul. H. Sienkiewicza 19 - tel. 059 842 43 26,
o Centrum IT w Ustce ul. Marynarki Polskiej 87 - tel. 059 814 71 70.
Pola namiotowe i tanie noclegi:
o Sulęczyno - ul. Zwycięstwa 6 - 120,0 km,
o Kajlandia - gospodarstwo agroturystyczne z polem biwakowym - 118,5 km,
o Soszyca - (na prawo od mostu drogowego) stanica kajakowa - 92,0 km,
o Rezerwat Gołębia Góra - (po prawej stronie rzeki) stanica kajakowa - 83,0 km,
o Jezioro Głębokie - (zatoka północna po prawej stronie) stanica kajakowa - 76,0 km,
o Gałąźnia Mała - stanica kajakowa - 69,0 km,
o Krzynia: OW i stanica kajakowa - 58,0 km,
o Leśny Dwór - (lewy brzeg rzeki) stanica kajakowa - 54,0 km,
o Słupsk - (Park Miejski na lewym brzegu) Hotel PTTK ul. Szarych Szeregów - 34,0 km,
o Ustka - kemping przy ulicy Grunwaldzkiej 35 i pole namiotowe przy ul. Polnej 2.

POBIERZ PRZEWODNIK w wersji word. POLECAM




Powrót do treści | Wróć do menu głównego